O aroganckiej naturze autorki …

k12717707

„W Stanach Zjednoczonych kultywuje się ignorancję i tak było od zawsze. Anty-intelektualizm jest stałym wątkiem przeplatającym się w naszym życiu politycznym i kulturalnym, podsycanym przez fałszywe wyobrażenie, że demokracja oznacza „iż moja niewiedza jest tak samo dobra jak twoja wiedza.”

Isaac Asimov, Newsweek, 21 Stycznia 1980

Bardzo przepraszam wszystkich czytelników, którzy czekali na tłumaczenie angielskiej wersji mojego ostatniego artykułu pt.:“Prosty przewodnik do zrozumienia koncepcji jihad – ideologia i proces rekrutacji.” Niestety po uważnym zapoznaniu się ze statystykami mojego artykułu w wersji angielskiej uznałam, że szkoda mojego wysiłku i spędzania całego weekendu na tłumaczeniu tekstu, którego i tak nikt nie będzie czytał. Zdecydowałam zatem, że wolę poczytać książkę.

Tak – wiem, że jestem arogancka. Nie zdarza mi się to zbyt często, ale w końcu nikt nie jest idealny a na własnym blogu nie muszę niczego udawać bo jestem sobie żaglem i sterem. Na własne usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko tyle, że mimo iż mam dużo większe mniemanie o inteligencji Polaków, to jednak zdaję sobie sprawę, że nikt nie oczekuje od autorki porównywanej do Grocholi i Carrie Bradshaw z filmu: „Sex w Wielkim Mieście” – inteligentnych wywodów na tematy polityki zagranicznej krajów Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych, sytuacji na Bliskim Wschodzie, a już na pewno nie Islamu, terroryzmu oraz zastraszająco szybkiej ekspansji ISIS.

Teoretycznie, nikt nie powinien się dziwić moim poglądom, wypowiedziom, ani „przebłyskom” inteligencji🙂 bo w końcu ukończyłam studia na wydziale politycznym – Stosunki Międzynarodowe na Uniwersytecie Nowojorskim, zresztą przyznam – nie bez dumy – że z bardzo wysoką średnią. Niestety, świat w którym żyjemy, ciągle jeszcze nosi piętno patriarchatu i przez to polityka nadal wydaje się być w przeważającej mierze domeną mężczyzn. Oczywiście z pominięciem Polski, gdzie do rządu wybiera się głownie te najgłupsze baby, które solidarnie trzymają stronę facetów i za punkt honoru wzięły sobie zgnojenie Polek we wszystkich możliwych dziedzinach, totalnie negując feminizm, bez którego, notabene nigdy nie dopchałyby się na wysokie stołki. Takie pijawki na obliczu „Demokratycznej” Polski. Tematu sytuacji politycznej w Polsce świadomie nie dotykam, bo nawet unikając czytania Polskiej prasy, ze wsząd słyszę, że w ostatnich miesiącach – z wiadomych przyczyn – Polska stała się „wrzodem na dupie Europy.” Natomiast od siebie dodam tylko tyle, że obecny rząd przypomina mi, wypisz wymaluj „Rząd Marionetkowy” we Francji za czasów Ludwika XIII z zawsze głupkowato uśmiechniętym i pozbawionym zdolności dyplomatycznych Prezydentem Andrzejem Dudą, sprawnie sterowanym przez sprawującą w Polsce rządy – Świętą Inkwizycją – na czele z Jarosławem Kaczyńskim w roli podstępnego i znienawidzonego Kardynała Richelieu.

Abstrahując od tematu Polski, zawsze uważałam, że kluczem do mądrości jest wiedza. Oczywiście, że nie kierowałam się tą złotą myślą, kiedy mniej więcej w wieku lat dziesięciu wykazałam nagłe zainteresowanie książkami i zaczęłam je chłonąć niczym morska gąbka algi. Różnica polegała jednak na tym, że wtedy moja obsesja czytania spowodowana była nadmiarem czasu spowodowanym przez system komunistyczny, za który naprawdę jestem bardzo wdzięczna, bo dwa programy w telewizji oraz powolny rozwój technologii, przyczyniły się primo: do mojej atletycznej budowa ciała, secundo: motywowały do rozwoju komórek mózgowych przez pogłębianie wiedzy książkowej oraz tertio: inspirowały kreatywne myślenie co w moim przypadku spowodowane było głównie zamiłowaniem do czytania kryminałów oraz gry w szachy. Może właśnie dlatego nic bardziej mnie nie wkurwia jak ludzka głupota, brak wyobraźni i wsteczne myślenie.

Świat się jednak zmienił, technologia poszła do przodu i dzięki temu uzyskaliśmy nieograniczony dostęp do informacji, która dociera do nas z najróżniejszych źródeł pozwalając nam na dokonanie wyboru, skąd będziemy czerpać naszą wiedzę. Dlatego też coraz częściej zastanawiam się, dlaczego przy takim udogodnieniu, trudnym do wyobrażenia w czasach kiedy sama dorastałam i uczyłam się poznawać świat przez pryzmat doświadczeń autorów czytanych przeze mnie książek, ludzie odczuwają zadziwiająco głęboką potrzebę kreowania się na tępaków. Czyżby wysilenie się na odrobine inteligencji, poszerzanie horyzontów i uzyskiwanie wiedzy na tematy, które dotyczą nas wszystkich – stało się niemodne?

Zamiast tego, Amerykanie budzą się rano i włączają telewizor, wyrabiając sobie opinie o wydarzeniach na świecie przysłuchując się stacjom telewizyjnym będącym w rękach prywatnych, a zatem kompletnie pozbawionych wiarygodności. Prezydent Obama w orędziu telewizyjnym ubliża inteligencji Amerykanów, wycierając sobie buzie komunistycznymi sloganami w stylu: “Jesteśmy silni” “Pokonamy ISIS” podczas gdy inteligentna osoba z IQ powyżej przeciętnej i minimalnym zainteresowaniu sprawami polityki zagranicznej orientuje się, że ISIS rośnie w siłę pod nosem krajów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych a mapa terytoriów zajętych przez Państwo Islamskie rośnie w oczach i coraz bardziej zaczyna przypominać swoim kształtem byłe Imperium Osmańskie – co zresztą jest celem ISIS, o czym można się dowiedzieć z muzułmańskich stron Internetowych oraz blogów, a nie z NY Times. Trzeba tylko chcieć poszukać.

W drodze do pracy zamiast czytać książkę albo poranna gazetę, większość ludzi w metrze niezależnie od przedziału wiekowego, gra w kreteńskie gry na “iPhonach” a po powrocie do domu oglądają kolejne odcinki zdeformowanych fizycznie i pozbawionych inteligencji „Kardashians” albo „NJ Housewives.” Zgroza. Natomiast przy spotkaniu ze znajomymi albo w komentarzach na Internecie ci sami ludzie wykrzykują: All Muslims are Evil” nie zdając sobie kompletnie sprawy z tego, że Muzułmanie pochodzą z różnych części świata (statystyki dowodzą, że co czwarty człowiek na ziemi jest Muzułmaninem) i mimo, iż łączy ich ta sama wiara, tak naprawdę niewiele mają ze sobą wspólnego, co w dużej mierze wpływa na poziom ich podatność lub odporności na ideologie ISIS.

No cóż, podsumowując, tak jak nie można nikogo zmusić do miłości – tak samo nie można nikogo zmusić do myślenia. Tym niemniej nigdy nie wyjdę z podziwu dla Amerykańskiej niechęci do pogłębiania wiedzy i intelektu, promowanej przez rząd, któremu jest jak najbardziej na rękę trzymanie narodu w niewiedzy licząc na to, że obywatele będą bardziej podatni na manipulacje. Dlatego słowa przywódcy jednej z grup terrorystycznych, Abdula Jabbar van de Veen w nawiązaniu do łatwości z jaką przychodzi członkom ekstremistycznych ugrupowań, interpretowanie Koranu w języku arabskim i manipulowanie poglądami młodych Muzułmanów zamieszkałych w krajach europejskich, mają tak przerażająco uniwersalną moc:

„W świecie ślepych, jednooki jest Królem.”

Alicja

 

 

 

4 responses to “O aroganckiej naturze autorki …

  1. Ty sie dziwisz kobieto, ze nikt tego blogu nie czyta.. przeciez to plycizna umyslowa. Nie masz zbyt wiele do zaoferowania poza wlasna autopromocja. Nudny blog, nudne tematy, nierzetelnie napisane, plus te literowki jakbys polskiego nie znala. Zenda po prostu.

    • Bardzo dziekuje za komentarz – na szczescie nie moge narzekac na popularnosc bloga, bo ilosc czytelnikow rosnie a newet kiedy nic nie pisze i tak zyje swoim wlasnym zyciem🙂 ku mojemu wlasnemu zaskoczeniu … Temat Islamu nie jest nudny – przynajmniej nie dla ignorantow. A co do tematyki bloga – jest ich tyle w przestrzeni cybernetycznej, ze naprawde nie musz sie Anna zmuszac do czytania mojego. Szczegolnie przed swietami🙂
      Pozdrawiam,
      Alicia

  2. Pani Anno! To chyba Pani nie zna polskiego! Nie pisze się „blogu” tylko „bloga”… A literówki? Nie pisze się „zenda” tylko ” żenada” !!!
    Także proszę najpierw na siebie popatrzeć zanim oceni Pani innych!
    Jeśli tak krytykuje Pani tego bloga to proszę powiedzieć co Pani ma do zaoferowania??? Może Pani napisze coś interesującego, nie nudnego i wzniesie nas na wyżyny intelektualne???
    Pani Alicjo, proszę się nie przejmować tego typu wpisami, bo dobrze Pani wie, że piszą to sfrustrowane, zaniedbane, zazdrosne kobiety, które chciałyby żyć tak jak Pani, mieć tyle odwagi i mądrości życiowej, a niestety – inteligencją nie dosięgają Pani do pięt!!!
    Pozdrawiam w Nowym Roku i życzę samych sukcesów i wielu wspaniałych artykułów, na które czekają Pani czytelnicy!
    Beata

    • Dziękuję Pani Beato! Nie pamiętam kiedy ostatnio ktoś stanął w mojej obronie, ale przyznam, że jest to miłe uczucie ☺ Lubię pisać i otwarcie wyrażać swoje opinie – często kontrowersyjne, bo prowokują do myślenia – więc rozumiem, że może się to komuś nie podobać. Tym niemniej, czasami zastanawiam się skąd w ludziach tyle nienawiści … naprawdę trzeba mieć cholernie nudne życie żeby przed świętami Bożego Narodzenia serfować po Internecie i tryskać żółcią na lewo i na prawo ☺ Ale, nie jest tak źle bo kiedy czytam co wypisują niektórzy Internauci na stronie małego Stuhra to tak sobie myślę, że czasami dobrze być nieznaną osobą ☺ Tym bardziej dziękuję za życzliwe słowa.

      Przy okazji wyjaśnię, że MOJE literówki wynikają z tego, że pisząc artykuły – czytam je od początku i po 20 razie po prostu nie widzę błędów, ale na przykład po tygodniu kiedy czytam tekst “świeżym okiem” dostrzegam niedoskonałości i rażące błędy. Pisarz publikujący książkę ma o tyle łatwiej, że przed wydrukowaniem oddaje ją do korekty, natomiast ja nie mam komu ☺ Poza tym komputer myśli po angielsku, a polski nie jest dla niego językiem podstawowym, więc też utrudnia to korygowanie błędów. Na szczęście nie zapomniałam języka polskiego tak jak to się udaje niektórym polskim aktorkom w USA i nadal mogę zabawiać czytelników moimi wypocinami, a zatem wnioskuję, że nie jest jeszcze najgorzej ☺

      Pozdrawiam ciepło z lodowatego Nowego Jorku ☺

      Alicja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s