Polszczyzna – Dulszczyzna czyli o polskich urzędach i polskowatym języku.

0003ZJ8TPG6J67J6-C116-F4

Bardzo przepraszam za mało kolokwialny język, ale znowu się wkurwiłam. Oznacza to, że znowu mam do czynienia z polskimi urzędami państwowymi. Z góry wiedziałam, że nie będzie łatwo – nie żebym się uprzedzała – ale to co zastałam na stronach Internetowych naszych urzędów spowodowało, że z miejsca udałam się do kuchni, otworzyłam nowa butelkę Bordeaux, nalałam sobie lampkę czerwonego wina, zajrzałam do lodówki, zignorowałam serki po czym wróciłam do biurka i tak uzbrojona zasiadłam przed komputerem. Wprawdzie była dopiero godzina 10:30 rano i ponoć prawdziwa Lady nie pije przed 12tą, ale ja jestem z gatunku Lejdis i nie widzę innego sposobu na przejście przez rozumowanie polskich urzędników jak … na bani🙂.

Wszystko zaczęło się od tego, że zachciało mi się nowego dowodu osobistego. Jestem kobietą, mam prawo do fanaberii i uznałam, że czas najwyższy zrobić porządek z moim tożsamościowym burdelem, szczególnie, że w starym dowodzie osobistym nadal figuruję pod nazwiskiem mojego byłego, pierwszego małżonka podczas gdy na prawie jazdy nadal mam nazwisko panieńskie. Chociaż jeżeli chodzi o tę ostatnią kwestię to tak naprawdę znowu jestem „panienką” z tym że, dużo bardziej szczęśliwą z niekwestionowanym bagażem doświadczeń i ogromnym poczuciem własnej, niezachwianej tożsamości🙂. Tak naprawdę tylko biurokratyczna strona mojego prywatnego życia jest z lekka … skomplikowana🙂.

Podczas pobytu w Polsce w grudniu zeszłego roku dokonałam nieśmiałej próby wymiany dowodu osobistego, którą stłumiła w zarodku moja mama twierdząc, że nie ma sensu składać dokumentów ponieważ na początku roku zmieniają się zasady więc lepiej jak poczekam. No to poczekałam. Pomyślałam, że według światowych standardów biurokratycznych, połowa marca kwalifikuje się na początek roku i nie pomyliłam się. Dzięki temu serfując po Internecie dowiedziałam się, że:

  • Z dniem 1 marca 2015 r. weszła w życie ustawa z 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych.[1]

O mały włos nie zaplułam ekranu czerwonym winem zachwycając się prędkością z jaką ustawy wprowadzane są w życie. Ale nie będę się czepiać drobiazgów. W następnej kolejności uzyskałam informację na temat wprowadzenia nowego systemu polegającego na elektronicznym składaniu wniosków, co notabene bardzo mnie ucieszyło, bo o to udogodnienie chodziło mi najbardziej.

W tej sytuacji uznałam, że mogę wreszcie udać się na stronę Urzędu Dzielnicy Mokotów M.ST. Warszawy. Bardzo ładna strona, przejrzysta, nieskomplikowana z wyczerpującą informacją na temat wymiany dowodu osobistego i wymaganych dokumentów. Ściągniecie nowego formularza do wypełnienia nie stworzyło mi większych trudności natomiast zdawkowa informacja na temat elektronicznej wersji na składanie dokumentów znowu mnie wykurzyła.

  • Wypełniony i podpisany własnoręcznie wniosek złóż osobiście w siedzibie organu dowolnej gminy lub wyślij (wraz z załącznikami) w formie dokumentu elektronicznego na zasadach określonych w ustawie z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, także do organu dowolnej gminy.[2]

Jak zwykle gadanie typu: “srały muszki, będzie wiosna, będzie trawka pięknie rosła” a petentowi rogi same rosną. Ale nic to. Nie poddaję się🙂 Weszłam na Internet, poszukałm jeszcze troszeczkę i odkryłam istnienie ePUAP dzięki któremu ponoć można złożyć dokumenty w formie elektronicznej. Wróciłam zatem na stronę Urzędu Dzielnicy Mokotów i na pasku z lewej strony znalazłam skurczybyka. Kliknęłam na czerwone okienko z napisem ePUAP i w cudowny sposób znalazłam się na kolejnej stronie e-Urząd czyli Elektroniczna Skrzynka Podawcza. Tam z kolei dowiedziałam się, że po to aby móc skorzystać z poczty wysyłkowej musze posiadać konto ePUAP … daaaaaaa … a zatem kliknęłam na kolejny niebieski link.

  • Tym razem, sądząc po kolorze, pewnie weźmie mnie prosto do nieba skąd zresztą zostanę brutalnie wyrzucona, bo tam – takich jak ja nie przyjmują🙂 – pomyślałam.

Żeby było jeszcze weselej znowu ląduję na ePUAP a na ekranie pojawia się szeroka gama możliwości od ochrony środowiska, przez przedsiębiorczość a kończąc na geodezji i kartografii. Jak się to ma do wysyłania dokumentów do urzędów nie mam bladego pojęcia, ale dzielnie brnę dalej i wybieram opcje „wyślij pismo do dowolnego urzędu.”[3]

Następna strona wprowadza mnie w stan niepokoju, bo znowu jakiś kolejny nonsens, ale uparłam się na kolor niebieski, więc bez przekonania znowu klikam na „Pismo ogólne do podmiotu publicznego.” No i znalazłam się na stronie rządowej[4] chociaż w kościach czuję, że znowu coś nie tak. Na środku ekranu widniej napis:

  • W wybranej miejscowości możesz załatwić sprawę przez Internet. Przejdź do formularza. – No to przechodzę🙂

W następnej kolejności poproszono mnie o stworzenie konta na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Dla świętego spokoju stworzyłam to konto żeby mieć już z głowy tę kwestię, ale zaintrygowana obcym mi wyrazem „cyfryzacja” (wiem co znaczy cyfrowanie) zdecydowałam się najpierw odkryć tę nurtująca mnie zagadkę XXI wieku. W wyszukiwarce internetowej natknęłam się na stronę Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, na której pierwsze zdanie pod nagłówkiem brzmiało następująco:

  • Dziedzictwo kulturowe – Ochrona i cyfryzacja dziedzictwa kulturowego: “Celem priorytetu jest inicjowanie kompleksowego procesu cyfryzacji materialnych zasobów dziedzictwa kulturowego … “[5]

OK … może wychodzi ze mnie Zołza, ale do jasnej cholery może mi ktoś wytłumaczy jak tu się nie zdenerwować? Nie mieszkam w kraju od 17 lat, ale język polski pielęgnuję i nie widzę powodu dla którego miałabym siedzieć przed komputerem marnując czas na tłumaczenie polskowatych wyrazów. W rozpaczy sięgnęłam po mój ulubiony Słownik Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego i też NIC!. Cyfryzacja mogłaby spokojnie zostać zastąpiona innym wyrazem jak: cyfrowaniem albo katalogowaniem, czyż nie? Ale kwiatek na stronie MINISTERSTWA KULTURY – pożal się Panie Boże – w postaci “Celem Priorytetu …” uważam za HIT DNIA i jest absolutnie nie do pobicia …

  • Priorytet od łacińskiego słowa prioritatis oznacza pierwszeństwo lub przywilej dlatego słyszałam o Priorytetowych Celach, ale jakoś nigdy o Celu priorytetu🙂.

Już nawet nie próbowałam przetłumaczyć następnego kwiatka na tej samej stronie w postaci „preliminarz.” Kto do diabla pracuje w tym ministerstwie KULTURY? Polskiej Kultury! Czy to jakiś zamierzony sabotaż językowy mający na celu stłamszenie polskości w języku polskim? Z udziwnieniami to można mieć SEX, ale język powinien być przejrzysty! I basta!!!🙂

Prawie zapomniałam po co weszłam na ten Internet, więc po godzinie wygłupów i dociekań wróciłam na stronę Urzędu Dzielnicy Mokotów. Uparłam się przy pasku z lewej strony i teraz dla urozmaicenia wybrałam opcję „E-URZEDNIK.” Nic się nie dowiedziałam bo informacja w języku angielskim🙂 brzmiała, że urzędnika nie ma – pewnie poszedł spać🙂 W końcu straciłam cierpliwość i postanowiłam, że jak na jeden dzień, zmarnowałam wystarczająco dużo czasu i zaczęłam zamykać kolejne strony, aż w końcu natknęłam się na e-Wnioski, skąd pochodziła informacja na temat zmian w zasadach wydawania dowodów osobistych. Z ciekawości, ale bez szczególnego przekonania przeleciałam przez całą stronę aż na samym końcu natknęłam się na informację z linkiem:

Nie ma gwarancji, że znalazłam się na właściwej stronie i położyłam kres poszukiwaniom ponieważ ePUAP nie ma z tym nic wspólnego. Natomiast na koncie eWnioski nie można założyć konta dopóki nie jest się przygotowanym na składanie dokumentów, a ja przyznam szczerze jestem już psychicznie wykończona tymi durnymi poszukiwaniami i nie chce mi się przekonywać samej siebie, że znowu utknęłam w ślepej uliczce. Ale jeżeli ktoś z czytelników wie gdzie należy się udać w celu złożenia dokumentów na odnowienie dowodu osobistego to bardzo chętnie skorzystam z tej informacji🙂

Alicja

[1] https://ewnioski.pl/blog/zmiany-w-procedurze-wydawania-dowod-w-osobistych

[2] http://www.um.warszawa.pl/zalatw-sprawe-w-urzedzie/sprawa-w-urzedzie/wymiana-dowodu-osobistego

[3] http://epuap.gov.pl/wps/portal/!ut/p/a1/hY7LDoIwEEW_xQVL6VjA146FC4kJJhrFbswAFZHSklok9utF49LH7GZy7plLGEkIk3grCzSlkiieOxsfRzPqj-gGonjhB7DcbSM6nYwp-LQHDj0AXyaEf_k9YT-R2HsDP15EhBVCpa-6h1Cm3rQgTPMT11y7re7PZ2OauQMO8FZbzN22djvUV4sduo1wYCF4ZbSSZWYlDjeVtndZ4XCtcuwyi5-8Z3U1JPnoI02dwCUQt1U4GDwACtkvgQ!!/dl5/d5/L2dBISEvZ0FBIS9nQSEh/

[4] http://epuap.gov.pl/wps/portal/E2_ZdarzeniaZyciowe?leId=318&forAdm=false

[5] http://mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/finanse/programy-ministra/programy-mkidn-2014/dziedzictwo-kulturowe/ochrona-i-cyfryzacja-dziedzictwa-kulturowego.php

5 responses to “Polszczyzna – Dulszczyzna czyli o polskich urzędach i polskowatym języku.

  1. „Z dniem 1 marca 2015 r. weszła w życie ustawa z 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych.[1]
    O mały włos nie zaplułam ekranu czerwonym winem zachwycając się prędkością z jaką ustawy wprowadzane są w życie. ”

    Przepraszam, ale szanowna pani po prostu powinna się podkształcić. Istnieje instytucja vacatio legis, która pozwala dać czas na wejście ustawy w życie, ze względu na czas potrzebny na przygotowania. Stosuje się tę zasadę powszechnie i bardzo wiele aktów prawnych wchodzi w życie z jakimś dniem, wyznaczonym w ustawie. Wchodzenie prawa w życie natychmiast byłoby niezwykle niewygodne.

    • Alez ja doskonale zdaje sobie sprawe, ze ustawa nie moze wejsc w zycie natychmiast – ale sam Pan przyzna, ze 5 lat to juz lekka przesada na take „odlezyny” dokumentow. Przypomina to 10-letni plan gospodarczy w rolnictwie ktory bral w leb przy pierwszej powodzi …

  2. Witam Pani Alicjo! A cóż to się stało, że u Pani taka „posucha”?
    Zrezygnowała Pani z prowadzenia bloga? Niemożliwe! My(Pani czytelnicy) chcemy więcej!!! Mam nadzieję, że to tylko chwilowy przestój i czekam na ciąg dalszy:)))
    Serdecznie pozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji!
    Beata

  3. WITAM Pani Beato!
    Przyznaje ze mam ogromne wyrzyuty sumienia ale dopadl mnie chwilowy zanik weny tworczej🙂 Tematow mam sporo, duzo podrozuje i jutro wybieram sie na wyprawe na Kanadyjskie Lodowce wiec ostatnio tak sobie myslalam ze moze jezeli nie zjedza mnie niedzwiedzie grizly to napisze dla odmiany o Parkach Narodowych w Ameryce Polnocnej. Kazdy dzien jest inny i pelen wrazen.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Alicja

  4. Wlasnie wrocilam z wakacji, radosna i wypoczeta i w naiwnosci wydawalo mi sie, ze jestem na tyle zrelaksowana, ze moge sobie pozwolic na obojetne, drugie podejscie do zlozenia podania o wydanie nowego dowodu osobistego. Nic z tego! Adrenalina podskoczyla mi do gory, nadal nie odkrylam tajemnicy jak zlozyc podanie na ePUAP bo dlaczego pod wnioskiem zada sie ode mnie 31 zlotych skoro dowod jest za darmo od 5 lat … nadal wychodzi mi, ze jedyny urzad w Warszawie, ktory przyjmuje wnioski elektroniczne miesci sie na Ochocie tylko Bog jeden raczy wiedziec jak wyslac ten wniosek – gdybym mieszkala w Szczecinie sprawa bylaby zalatwiona ale wolalabym jednak zlozyc w Warszawie🙂 a od jezykowych „kwiatkow” na internecie dostalam ataku smiechu🙂
    Przyklady:
    „Wazne: od kilku dni jest mozliwosc zlozenia wniosku o nowy dowod osobisty przez internet – udostepniona proteza w ramach system ePUAP opisana jest tutaj”🙂 PROTEZA? To „wzor” juz wyszedl w Polsce z obiegu???

    „Wniosek o nowy dowod osobisty w trybie prowizorki” … rzeczywiscie co do tej prowizorki to nie mam najmniejszej watpliwosci🙂 Ale co mial autor na mysli tworzac to bezsensowne zdanie nie mam najmniejszego pojecia🙂
    Alicja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s