Manifest polityczny, czyli Meryl Streep, Krystyna Janda i Ja – Cześć 1.

Unknown-3

Wtorek był koszmarnie smutny, przerażająco szary, przenikliwie zimny i do tego jeszcze deszczowy. Liście spadły już z drzew a ogołocone gałęzie niczym ramiona uniesione do góry błagały o litość podczas gdy tłumy przelewające się ulicami Manhattanu przypominały czarną, pozbawioną charakteru ludzką rzekę.

  • Zdecydowanie wolę słoneczne dni – pomyślałam.

Nawet kiedy świat wywraca się do góry nogami to jednak widok słońca na błękitnym niebie trzyma człowieka na duchu a w blasku ciepłych promieni nawet ta jesienna szarzyzna nabiera radosnych kolorów.

Po przyjściu do domu, usiadłam przed komputerem i zaczęłam surfować po Internecie w poszukiwaniu filmu “Quantum Love” with Sophie Marceau. Lekko zawiedziona, że nie ma go ani na Netflix ani na Amazon sięgnęłam po iPhone, bo właśnie w tym momencie „ktoś” skomentował „coś” na mojej stronie. Moje dziecko skwitowałoby to natychmiast słowami:

  • OMG! I am famous!

Otworzyłam FB, kliknęłam na komentarz nieznanej mi Pani Edyty i ku mojemu niebotycznemu zdziwieniu znalazłam się na stronie Krystyny Jandy, która we wrześniu tego roku zamieściła krótką refleksję do niezwykle intrygującej wypowiedzi Meryl Streep:

“Nie mam już cierpliwości do pewnych rzeczy, nie dlatego, że stałam się arogancka, ale po prostu dlatego, że osiągnęłam taki punkt w moim życiu, gdzie nie chcę tracić więcej czasu na to, co mnie boli lub mnie nie zadowala. Nie mam cierpliwości do cynizmu, nadmiernego krytycyzmu i wymagań każdej natury.

Straciłam wolę do zadowalania tych, którzy mnie nie lubią, do kochania tych, którzy mnie nie kochają i uśmiechania się do tych, którzy nie chcą uśmiechnąć się do mnie. Już nie spędzę ani minuty na tych, którzy chcą manipulować.Postanowiłam już nie współistnieć z udawaniem,hipokryzją, nieuczciwością i bałwochwalstwem.Nie toleruję selektywnej erudycji, ani arogancji akademickiej.

Nie pasuję do plotkowania. Nienawidzę konfliktów i porównań. Wierzę, że w świat przeciwieństw i dlatego unikam ludzi o sztywnych i nieelastycznych osobowościach. W przyjaźni nie lubię braku lojalności i zdrady. Nie rozumiem także tych, którzy nie wiedzą jak chwalić lub choćby dać słowo zachęty. Mam trudności z zaakceptowaniem tych, którzy nie lubią zwierząt. A na domiar wszystkiego nie mam cierpliwości do wszystkich, którzy nie zasługują na moją cierpliwość.“ Meryl Streep

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym przeszła obojętnie obok takiej prowokacji bez dorzucenia własnych trzech groszy co też uczyniłam z nabożną pieczołowitością:

Doszłam do tej samej konkluzji parę lat temu i nagle odkryłam, że wreszcie jestem cholernie szczęśliwa – trzeba się nauczyć żyć tak, aby zawsze być sobą kichając na to czy się to komuś podoba czy też nie – życie jest zbyt krótkie aby marnować je na zadowalanie innych ludzi, którym i tak na nas nie zależy. Najważniejsze to być sobą i trzymać się z dala od małostkowości tłumów. Pozdrawiam …” Alicia Devero

Doszłam do wniosku, że chyba po raz pierwszy w życiu powiedziałam coś wyjątkowo mądrego🙂 bo aż 124 osoby “polubiły” mój komentarz a 5 pokusiło się nawet o napisanie własnych refleksji – wśród nich właśnie Pani Edyta. Z niekrywanym zafascynowaniem przeczytałam wszystkie komentarze i zaintrygowana ich różnorodnością weszłam pod prysznic, zastanawiając się nad sformułowanie jednej – konstruktywnej, ale jednocześnie spójnej odpowiedzi na zasadzie: co autor miał na myśli. Niestety nic na to nie poradzę, że pod prysznicem zawsze dopada mnie natchnienie, głowę mam wypełnioną milionem genialnych pomysłów i prawdopodobnie przelewałabym wszystkie złote myśli na kafelki, gdyby nie to, że wizja zmywania wodoodpornego flamastra skutecznie pozbawiła mnie ochoty na zrealizowanie podobnego szaleństwa🙂. W końcu doszłam do konkluzji, że jednak przy moim wrodzonym gadulstwie i wielowarstwowych wypowiedziach moich komentatorek, nie jestem w stanie skurczyć odpowiedzi do maximum 4-5 zdań. Zdecydowałam zatem, że jedynym rozwiązaniem jest napisanie obszernego artkułu na moim blogu, gdzie mogę rozwinąć skrzydła, nakichać na cenzurę i wylać na papier politycznie niepoprawne myśli, zresztą zgodnie z dewizą Meryl Streep i moją własną: doszłam do takiego momentu w życiu, w którym nie mam już ochoty marnować czasu na zadowalanie innych i postanowiłam, że zawsze będę sobą!

Cdn.

Alicia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s