Alicia Devero contra Beata Pawlikowska i reszta świata …

One against all

Wydarzenia ostatnich dwóch tygodni skłoniły mnie do pewnych filozoficznych przemyśleń, które po raz kolejny zmotywowały mnie do wyrażenia na Forum Romanum opinii na temat rosnącego w przerażającym tempie zjawiska braku tolerancji wśród Polaków. Dlatego z góry uprzedzam, że ci którzy czekają na kolejną dozę seksu lub humoru, powinni natychmiast wyłączyć komputer, przesiąść się przed telewizor i włączyć jeden z ogłupiających programów takich jak debaty polityczne albo „Perfekcyjna Pani Domu.” W tym artykule niestety nie będzie do śmiechu. Jak powiedziała moja ulubiona bohaterka Judyta: Jestem wściekła i nie zamierzam tego ukrywać!

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Beaty Pawlikowskiej na temat obchodów święta Halloween w Stanach Zjednoczonych. Kompletna ignorancja autorki tak mnie zirytowała, że pewnie poświęciłabym temu tematowi cały artykuł gdyby nie nastepujące po sobie wydarzenia, które tylko dolały oliwy do ognia. Tym niemniej powaga sytuacji zmusiła mnie do uszanowania chwili i wyrzucenia z siebie całej zgromadzonej żółci z lekkim opóźnieniem. Dlatego Beatę Pawlikowską zostawiłam sobie na sam koniec.

W poniedziałek, 26 października zmarł Tadeusz Mazowiecki. W podobnej sytuacji na całym świecie, normalni ludzie zapominają o niesnaskach i zatargach i oddają szacunek zmarłemu. Niestety nie w naszym kraju. W Polsce okazało się, że był to kolejny przyczynek do politycznych gierek skłóconych ze sobą ugrupowań politycznych, które nadużywając dobrego imienia zmarłego polityka znowu wycierały sobie buzie Smoleńskiem. Dlatego czytając wszystkie wpisy Internautów na Facebook zamieszczone na stronach Faktów i Wprost – wulgarne, prymitywne, niesprawiedliwe i poniżające Nas – Polaków w oczach całego świata, z prawdziwą radością powitałam artykuł Krystyny Jandy, która w niezwykle piękny, ciepły i elokwentny sposób oddała hołd zasłużonemu i szanowanemu człowiekowi i politykowi. Zresztą zazdroszczę Jandzie tej klasy i opanowania. Przyznam się, że z natury jestem emocjonalnym wulkanem, więc kiedy z samego rana przeczytałam na FB lawinę artykułów, które dawały świadectwo politycznemu skretynieniu i ludzkiemu upodleniu tak polityów jak i społeczeństwa wstąpił we mnie diabeł i gdyby nie powaga sytuacji pewnie eksplodowałabym kierując się emocjami a nie rozumem. Dlatego z przyjemnością przeczytałam artykuł Jandy, który był świadectwem tego, że jednak nie wszyscy w Polsce stracili do końca rozsądek, honor i godność, że nie wspomnę o takcie.

A swoją drogą, zastanawia mnie – ile jeszcze razy będę musiała przytoczyć na łamach mojego bloga słowa Stanisława Żeromskiego: „Nie rozdrapujmy ran Polski aby nie zabliźniły się błoną podłości!” Chociaż między Bogiem a prawdą po przeczytaniu paru artykułów z ostatnich kilku miesięcy czuję się dokładnie tak, jak inna bohaterka noweli Żeromskiego „Siłaczka”, która z uporem maniaka wierzy w ideały podczas gdy wiekszość polityków w kraju jak również księży i biskupów przeinacza słowa Żeromskiego kierując się własną prywatą albo szeroką gamą pobudek politycznych, religijnych i ideologicznych.

Nadszedł w końcu Dzień Wszystkich Świętych i z nieukrywanym zaciekawieniem oglądałam zdjęcia i relacje z cmentarzy na Warszawskich Powązkach i na Brodnie a nawet z Krakowa – zamieszczone przez mojego byłego szefa, Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku. Skoro w tym szczególnym dniu nie mogłam być w Polsce postanowiłam, że będę żyć atmosferą tego dnia tym bardziej, że wyjątkowo piękna pogoda sprawiła, że w tym roku nie było aż tak przygnębiająco i smutno. Było bardzo miło i nastrojowo, aż do momentu kiedy natknęłam się na kolejny artykuł – bodajże na łamach Faktów – na temat „Ile wydał Jarosław Kaczyński na nowy pomnik dla Matki.” Przeczytałam niektóre komentarze i przyznam szczerze, że byłam zszokowana kompletnie nieuzasadnioną nienawiścią emanującą ze zdecydowanej większości wypowiedzi. Dlatego zastanawia mnie, Primo: od kiedy to w Polsce bycie dobrym, kochającym synem stało się niemodne, a Secundo: na miłość Boską! Czy nawet w Dniu Wszystkich Świętych Polacy muszą sobie skakać do gardła jak ujadająca swołocz? Niestety moja krewka natura tego nie wytrzymała i wstawiłam swój komentarz namawiając wszystkich do powstrzymania się od uszczypliwych komentarzy, bo w końcu to Jego Matka i miał prawo wydać na pomnik tyle ile miał na to ochotę, a poza tym wydaje mi się, że w dniu poświęconym pamięci wszystkich zmarłych należałoby zachować odrobinę umiaru. No i otworzyłam Puszkę Pandory! Tym razem oboje zostaliśmy żywcem ukamienowani przez dzikie tłumy rozjuszonych Internautów, którzy tak na prawdę niewiele mają do powiedzenia, bo treść wypowiedzi nie należała do najbardziej inteligentnych, ale za to z zupełnie nieuzasadnionych powodów czują się w obowiązku wyrazić swoją opinię emanujacą nienawiścią do całego świata. Najgorsze w tym wszystkim było jednak to, że zwykły ludzki odruch i życzliwość w stosunku do drugiego człowieka, przemieniła się w zbiorową nagonkę o podłożu politycznym. Chyba w końcu usunę z mojego FB stronę Faktów ponieważ tak treść jak i komentarze czytelników powoli zaczynają mi przypominać swoim poziomem „Pudelka.”

Niestety brak tolerancji w Polsce nie dotyczy tylko nizin społecznych. Przekonałam się o tym po zapoznaniu się z artykułem w New York Times na temat filmu Pasikowskiego „Pokłosie”, które miało wejść do kin w Stanach Zjednoczonych w dniu 1-ego listopada. Zaintrygowana tematem pogrzebałam na Internecie i na bazie recenzji, złośliwych opinii i ataków na Macieja Stuhra, w której brali udział nawet politycy, z przerażeniem stwierdziłam, że homofobia, anty-semityzm, kołtuneria i dulszczyzna powinny na stałe zostać wpisane do cech narodowych Polaków wypierając solidarność, która zdaje się bezpowrotnie zniknęła ze współczesnego słownika języka polskiego. Z lektury artykułów wyniosłam trzy nauki: prawda ma tyle twarzy ilu jest krytyków, wyśmienity warsztat aktorski nie ma najmniejszego znaczenia w obliczu politycznie niepoprawnej roli obnażającej elementy niechlubnej dla Polaków historii, natomiast największą obelgą na jaką można sobie w Polsce zasłużyć to być wyzwanym od Żydów – oczywiście niezależnie od tego czy nim się jest czy też nie.

Podobnie miała się sytuacja w przypadku Agnieszki Holland, którą uwielbiam za jej warsztat reżyserski oraz niezwykłą skromność. Mówię to na bazie własnych doświadczeń, ponieważ miałam kilkakrotnie przyjemność uczestniczyć w Nowym Jorku w spotkaniach z reżyserką podczas promocji jej filmów w Stanach Zjednoczonych. Przyznaję, że podziwiam jej determinację w dążeniu do tworzenia kina ambitnego dla ludzi wrażliwych i myślących niezależnie od tego, że nadal nie jest w pełni docenioną reżyserką w zdominowanym przez mężczyzn świecie kinematografii. Dlatego z prawdziwym zażenowaniem czytałam wypowiedź Stefana Niesiołowskiego z PO, który w moich oczach poniżył sie jako polityk i wyrył się w mojej pamięci jako człowiek bez klasy, krytykując Agnieszke Holland za treść wywiadu na łamach Newsweeka:

„Głosowałam na Platformę Obywatelską, która ustami premiera obiecywała związki partnerskie i regulację in vitro. Z pewnością na oszustów nie będę już więcej głosować.” – W zamian uslyszala, że: „dba o swoją córunię lesbijkę, nie o Polskę.”

  • No to zajebiście – pomyślałam – jeszcze trochę i przeobrazimy się w państwo reżimu Putina. Nie ważne jaki program – najważniejsze to wiedziec na kogo NALEZY głosować i nie pyskować! A demokracją, wolnością słowa oraz prawem wyboru należy sobie uszy wypchać. No to doczekaliśmy się Demokratycznej Polski …

Osobiście zgadzam się z Agnieszką Holland. Nienawidzę oszustów, jestem za in vitro, za przyznaniem praw lesbijkom w Polsce i za prawem kobiet do równouprawnienia i decydowania o własnym życiu. Najwyższy czas pogodzic się z faktem, że kobiety mają prawo do głosu oraz wyrażania swoich własnych opini – czesto sprzecznych z meskimi, czego jestem przykładem i co czynię na stronach mojego bloga z nabożną pieczołowitoscią.

No i nadszedł wreszcie czas na Beatę Pawlikowską z tym, że nadal pozostaniemy przy naszych cechach narodowych czyli kompletnym braku tolerancji. Przyznam, że po przeczytaniu komentarza autorki, na temat obchodów święta Halloween w USA nie mogłam się wprost nadziwic, że popularne w Polsce powiedzenie „podróże kształcą” niestety nie dotyczy niektorych dziennikarzy i podróżnikow. Pozwolę sobie zatem przytoczyć wypowiedź Beaty Pawlikowskiej z 27 października 2013:

Halloween źle mi się kojarzy od chwili, kiedy zobaczyłam jak wygląda w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie było pełno gadżetów prosto z horroru. W każdym sklepie na półkach stały plastikowe odrąbane ludzkie palce skąpane we krwi, piłki w kształcie ludzkiego oka, maski potworów, pająki, nietoperze o twarzy Nosferatu i inne podobne przerażające przedmioty, które miały służyć do zabawy. Zabawy w co? W odcinanie komuś głowy siekierą? W brak szacunku do ludzkiego życia? W pomieszanie dobra i zła w taki chaos, żeby już nikt nie wiedział co jest czym? … Wierzę w dobro. W szacunek do każdej formy życia. Jestem przeciwna zabawom w zabijanie, w straszenie, w ociekające sztuczną krwią zabawki dla dzieci … Cieszę się, że w Polsce nie obchodzimy amerykańskiego Halloween.”

No cóż Pani Beato – Pani wypowiedź świadczy o krótkowzroczności, arogancji i kompletnym braku znajomości nie tylko tradycji Halloween, ale również własnej kultury. Dlatego pozwoliłam sobie zaprosić Panią do Siłowni Umysłowej mojego własnego autorstwa.

Halloween in Ireland

Halloween in Ireland

Przede wszystkim zacznijmy od tego, że jedyne co tak na prawdę odkryli Amerykanie to Marylin Monroe, Myszkę Mickey, Coca-Colę i parę innych absurdów natomiast jeśli chodzi o tradycje -większość z nich przywędrowała z Europy wraz z emigrantami a w przypadku Halloween … z Irlandii. Obchody święta Halloween znane były w kulturze Celtyckiej, sięgając korzeniami aż do czasów pogańskich gdzie występowały pod nazwą Samhain i związane były nie tylko z końcem żniw, ale przede wszystkim z końcem roku. Celtowie wierzyli, że w dniu Halloween zmarłe dusze wracają na ziemię aby zamieszkać przez nastepny rok w ciałach żywych. Z tego powodu Celtowie przebierali się na tę noc aby zmylić złe duchy (pomieszanie dobra i zła) natomiast na zewnątrz domów wywieszali pajaki i nietoperze, symbole, ktore miały na celu odstraszyć złe duchy podobnie zresztą jak wycięte na wzor Jack-o’-lanterns rzepy z umieszczoną w środku świeczką. W Stanach Zjednoczonych zamiast rzepy zaczęto używać dyni, która była dużo łatwiejsza w obróbce i pierwsze zapiski tej tradycji pochodzą z 1837 roku.

Uważam, że niedocenianie znaczenia symbolizmu w kulturach różnych narodów na świecie jest domeną ludzi o niezwykle wąskich horyzontach. Weźmy na przykład Portugalię i Hiszpanię gdzie w dniu Wszystkich Świętych rodziny zmarłych składają Świętym ofiary w postaci jedzenia. W Gwatemali rodziny odwiedzają cmentarze i tradycyjnie puszczają tego dnia kolorowe latawce. Najbardziej hucznie Dzien Zmarłych obchodzony jest w Meksyku z tym, że rożni się zależnie od regionu. Generalnie, święto Zmarłych związane jest z pieczeniem chleba w kształcie kości i szkieletow, cukrowych czaszek na patyku, wizyt na cmentarzach gdzie rodziny zmarlych składają ofiary w postaci jedzenia i spędzają całą noc tancząc i śpiewając. Na wyjatkową uwage zasługuje rejon Janitzio i Patzcuaro w Meksyku, gdzie wszyscy mieszkancy przebierają sie w kolorowe kostiumy, zakładają maski diabłów i trupie czaszki i świętują Dzień Wszystkich Zmarłych tańcząc i paląc świeczki. Jest to święto radości, ponieważ Meksykanie wierzą, że w dniu Wszystkich Świętych granica pomiędzy światem żywych i zmarłych zanika i jest to jedyny dzień w roku, w którym oba światy zazębiają się.

Krytykowanie innych tradycji tylko dlatego, że nie pokrywają się z naszymi własnymi wierzeniami jest oznaką arogancji, którą należy tępić. Ale czy rzeczywiście obchody dnia Wszystkich Świętych w Polsce tak bardzo odbiegają od tradycji Halloween? Otóż nie!

Dziady Zimowe - Zywieckie

Dziady Zimowe – Zywieckie

Pamiętajmy, że „Dziady” Mickiewicza to nic innego jak przykład kultu zmarłych, którego tradycja sięga czasów pogańskich na długo przed wprowadzeniem w Polsce chrzescijaństwa przez Mieszka I. Święto Dziadów, czyli Święto Przodków, obchodzone początkowo 4 razy do roku związane było ze zmieniającymi się porami roku. Dopiero Kościół Katolicki dokonał ujednolicenia obchodów Dziadów w Europie kiedy Papierz Grzegorz IV przypisal go w 837 roku do Dnia 1 Listopada nadajac mu nazwe Wszystkich Zmarłych znanym rownież jako Zaduszki. Nie zmieniło to jednak faktu, że tradycja pogańska przetrwała w Polsce w postaci symboli. Jednym z tradycyjnych obrządków było palenie świateł aby wskazać zmarłym drogę – zastąpionych obecnie przez znicze; składanie ofiar z kwiatów i ziół – praktykowane do tej pory; jak również palenie kadzideł – obecnie zastapione przez dym z gromnic. Należy również pamiętać, że przed wprowadzeniem w Polsce Chrześcijaństwa, było to – podobnie jak i w krajach Latynoskich – święto radości, podczas którego śpiewano i tańczono, biesiadując na grobach zmarłych. Do tej pory Bułgarzy, Serbowie, Słoweńcy, Węgrzy, Rumuni i Estończycy składają na grobach ofiary  w postaci miodku i dwojaków z jedzeniem.

Nawiązując do nienawistnej wypowiedzi Beaty Pawlikowskiej na temat Halloween w USA, chciałabym zwrócić uwage czytelników, że tradycja Kolędowania utrzymana do tej pory głównie na polskich wsiach to nic innego jak Dziady Zimowe, nawiązujące podobnie jak Halloween do końca roku i początku nowego, które przetrwały po dzień dzisiejszy i związane są z przebieraniem się nie tylko za trzech Króli. ale również za Anioły, Diabły i Kostuchę. Dla odmiany Dziadom Wiosennym tzw. Śminguśnym, znanym obecnie jako Wielkanocne towarzyszyło przebieranie się za Chochoły i oblewanie Panien wodą.  

Dziady Smingusne - Dobra kolo Limanowej

Dziady Smingusne – Dobra kolo Limanowej

Na temat pogańskich wierzeń, ich symboliki oraz ich kontynuacji w polskich obrzędach ludowych mogłabym pisać z niekłamaną przyjemnością przez następnych parę dni. Jednak nie o to chodzi. Kultury i tradycji różnych narodów bronić będę jak niepodległości dlatego celem mojego artykułu było uzmysłowienie czytelnikom, że publiczne naśmiewanie się z dorobku innych kultur i krytykowanie ich tradycji, które częstokroć wywodzą się z tego samego źródła co polskie obrządki ludowe jest niemoralne i nieetyczne – pomijając fakt, że jest to kulturowe Faux Pas. Niestety na bazie powyższych przykładów i wypowiedzi osób publicznych obowiam się, że pielęgnowany w Polsce brak tolerancji, który jest skazą na polskim wizerunku na świecie nie rokuje wielkiej nadziei na poprawę naszego światopoglądu.   

Alicja.

25 responses to “Alicia Devero contra Beata Pawlikowska i reszta świata …

  1. Wiedziałam, że Twój wpis mi się spodoba już po cytacie z „Nigdy w życiu”.:D
    A tak w ogóle to internetowa piąteczka – też jestem za in vitro i tym wszystkim, co wymieniłaś.
    Co do tradycji halloweenowych to powiem tak – podobają mi się. Lubię przebrania, maski, dodatki, upiorne makijaże. Jako przyszła kroatystka mogę powiedzieć, że przesłanki odstraszania złych duchów/demonów istniały w sztuce chorwackiej od średniowiecza i nikt tam się nie burzył – wręcz przeciwnie, teraz to są zabytki (portal Radawana na przykład, w którym można znaleźć ww elementy). Trochę nie do tematu, ale ogólnie do symbolu – za dygresję przepraszam.🙂

    • Dziekuje za komentarz🙂 a co do dygresji jest to cecha genetyczna kobiet, ktora drazni mezczyzn (wiem to z autopsji :)) przez co my, Baby, doskonale sie rozumiemy a Faceci Nas niestety nie🙂 Dzieki czemu zauwazylam, ze w rozmowie moge uzyc tysiaca dygresji i moje przyjaciolki nadal beda w temacie … Poza tym dzieki wymianie mysli, podalas mi kolejny ciekawy temat, slowo kroatystka slyszalam po raz pierwszy ale juz sie wyedukowalam🙂 a portal Radawana bede studiowac zaraz z rana … uwielbiam te babskie dialogi … nie tylko wyrazam wlasna opinie ale tez ucze sie od moich czytelnikow …
      Zycze ci milego dnia a sama ide spac …
      Alicja

  2. Pani Alicjo
    widze- ze nazbieralo sie wiele w Pani.
    Z wiekszoscia sie zgadzam- ale czasem nie. Moze jestem bardziej tolerancyjna- po 30 paru latach w USA.

    Dziekuje za wspanialy artykul – wielu nowych i ciekawych rzeczy sie dowiedzialam.
    Margaret
    P.S. tak na marginesie czy Brudno sie pisze Brudno czy tak jak dawniej Brodno

    • Dobrywieczor,
      Dziekuje za komentarz🙂 Nazbieralo sie ale pewnie wynika to z tego, ze nadal nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego Polakom brakuje akceptacji i radosci zycia. Gdzie sie nie obroce zawsze ktos komus musi wsadzic palce w oczy … koszmar … a za pasem juz Gwiazdka a przed Lord & Taylor wystawiono juz choinki i zapachialo Swietami Bozego Narodzenia wiec uwazam ze czas najwyzszy przygotowac sie emocjonalnie do Dziadow Zimowych🙂
      A Brodno zaraz sprawdze …
      Pozdrawiam bardzo serdecznie
      Alicja

      • Boze jaki te swiat jest maly!!!
        Droga Pani Alicjo
        Przyjrzalam sie Pani zdjeciu- poczytalam odpowiedzi- wpadl mi do reki Kurier Polski z Pani artykulami i cala sprawa sie wyjasnila-dlaczego Pani tak a nie inaczej widzi swiat i tak niespotykanie ( mysle international) reaguje. Dzieki za piekne pisanie- energie i zapal do zycia. Teraz mam

        juz na Pania „oko” i mam nadzieje ze sie niedlugo spotkamy!!! Sprawdzilam- znajomych juz mamy wspolnych ( i to nie tylko Zosie

        Klopotowska) iskam i pozdrawiam

      • Ha, no to mnie teraz zaintrygowalas🙂

      • A widzisz!!!!!! Jednak udalo mi sie! Swiat jest maly. A ja bylam przekonana – ze moje zlote mysli ida prosto do tej „dziwnej” polskiej czesci Czytelniczek.
        Czy znasz Malgosie Kaluze?
        Moze przejdziemy na moj prywatny email- tylko.

        Sciskam i najserdeczniej pozdrawiam

  3. Witam, ja jednak będę bronić Pani Beaty, ponieważ nie widzę w przytoczonym fragmencie jakieś wielkiej krytyki amerykańskiego święta, a tylko Jej własne prywatne zdanie, które ma prawo wypowiedzieć!!! Mnie osobiście również nie podoba się Halloween, ale akceptuję fakt, iż w pewnych krajach jest ono uwielbiane. Niemniej jednak cieszę sie bardzo, że póki co w naszym kraju nie ma tego „krwawego” szaleństwa!:)
    Pani Alicjo,proszę pozwolić mieć innym własne zdanie, nawet wtedy kiedy różni się ono tak bardzo od Pani opinii.
    A tak w ogóle to: Take it easy!
    Pozdrawiam
    Beata

    • Droga Pani Beato,

      Ja nie atakuje Beaty Pawlikowskiej za jej poglady ale za charakter jej wypowiedzi. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania, ale otwarta krytyka, zreszta pozbawiona sensu osoby publicznej jest obrazliwa nie tylko dla tych ktorzy to czytaja ale przede wszystkim dla tych narodow, ktore kultywuja tradycje Halloween. Osoby, ktore wypowiadaja sie na Forum Romanum, zaliczam sie do tej grupy mimo iz nie jestem Celebrytka, obowiazuje niepisany moim zdaniem CODE OF CONDUCT – szacunek dla innych ludzi, narodow i ich tradycji. Bardzo duzo podrozowalam w swoim zyciu, jako stewardessa Delty i prywatnie i podroze rozszerzyly moje choryzonty i nauczyly mnie akceptacji i DYPLOMACJI.
      Pani, Pani Beato wyrazila swoja opinie podobnie jak Pani przedmowczyni, Margaret, w sposob elokwentny i kulturalny nie urazajac niczyich uczuc. Po prostu jest to opinia do ktorej obie Panie maja swiete prawo🙂 Dla odmiany wypowiedz Beaty Pawlikowskiej byla niesprawiedliwym atakiem na kulture, ktora wywyodzi sie po czesci z naszej wlasnej tradycji i nawiasem mowiac jest bardzo przyjemna. Mam kolezanke w pracy, ktora jest z Moldawii i na przyklad na zorganizowanym w jej budynu przyjeciu Halloween dla dzieci, jeden z Ojcow pojawil sie przebrany za Kucharza a w rekach dzierzyl synka przebranego za Homara🙂 podczas gdy drugi Ojciec przebral sie za Banana i na rekach trzymal synka przebranego za Malpke. Zapewniam Pania ze zaden z nich nie ociekal krwia🙂
      Halloween jest swietem radosci i jednoczy ludzi we wspolnej zabawie. Natomiast wypowiadanie sie na Forum Romanum wymaga madrasci, taktyki i dyplomacji – i tego elementu niestety zabraklo w wypowiedzi Beaty Pawlikowskiej …
      Tak, miala prawo do wlasnej opinii, ale niesprawiedliwy atak wywolal odzew … zreszta uwazam ze zasluzony. W USA jest kilka kultur/narodow ktore doprowadzaja mnie do bialej goraczki i mam na ich temat opinie🙂 Ale nigdy nie pozwolilabym sobie na publiczne wyrazenie mojej opinii, poniewaz byloby to uwlaczajace, niesprawiedliwe i niedyplomatyczne … i wlasnie takiego podejscia zycze Beacie Pawlikowskiej w jej przyszlych artykulach🙂 W zyciu, szczegolnie „podroznika” nalezy poszerzac swoje choryzonty a nie ograniczac je.🙂
      Serdecznie pozdrawiam Pani Beato,
      Alicja

  4. Agnieszka Bolimowska

    Kochana, im jestem starsza tym bardziej dociera do mnie, że świata nie zmienię i ludzi tym bardziej. Tak to działa po prostu…A ile ludzi na świecie – tyle opinii, spostrzeżeń, ocen…. I wierz mi – większość tego co czytasz w Fakcie tudzież na innych internetowych stronach w żaden sposób do mnie nie przemawia a wręcz powoduje zwyżkę adrenaliny… Ale co to da? Co to zmieni? Oprócz tego że się wkurzę na kretynizm innych i zacznę oceniać czyli zachowywać się dokładnie tak samo jak Ci, którzy mnie tak wkurzyli… Bez sensu. Postanowiłam popracować nad dystansem. Nad odpuszczeniem, tolerancją. A niech gadają, oceniają, skaczą sobie do oczu….Postanowiłam, że Ci obcy ludzie nie będą mieli wpływu na moje dobre samopoczucie. Pracuję nad opanowaniem emocji. Bo co one mogą dobrego przynieść? Ten cały wkurw na debilizm innych może spowodować jedynie wrzody żołądka i złość, złość, złość…. A że złość piękności szkodzi – odpuszczam🙂 Uczę się przez cały czas. Ilu ludzi na swiecie, tyle opinii, spostrzeżeń, ocen. Nie ma takiej opcji by wszyscy myśleli tak samo, odczuwali tak samo. I nie ma takiej opcji bym zmieniła cokolwiek w ich sposobie myślenia. Jedyne co mogę to zaakceptować, tak jak akceptujemy śnieżycę, ulewę, mróz – pomimo, że kochamy ciepłe, słoneczne dni. Pewnie, że wkurza mnie kretynizm innych ale za każdym razem (po paru niecenzuralnych słowach) odpuszczam. Tak czuje się lepiej – ze sobą🙂❤

    • Rozumiem cię Agnieszka ale osobiście nie zamierzam pogodzić sie z brakiem tolerancji, arogancja, krótkowzrocznością, any-semityzmem, homofobia i Dulszczyzna. Nie zamierzam z tego powodu pikietować na ulicy przeciwko ludzkiej głupocie ale mam prawo a nowet obowiązek powiedzieć VETO!
      To dokładnie tak samo jak w związkach partnerskich – jeżeli nie powiesz facetowi ze cos ci sie nie podoba nie bedzie wiedział dlaczego chodzisz wściekła🙂
      Moze jestem niepoprawna optymistka ale uważam ze jeżeli moje słowa dotrą nawet do małej grupy to juz sukces, bo nastepnym razem głęboko sie zastanowią zanim uwłacza komuś innemu🙂 Osobiście z wiekiem nauczyłam sie tolerancji ale nigdy dla ludzkiej głupoty🙂
      Caluski,
      Alicja

  5. Agnieszka Bolimowska

    Jasne – wolność słowa! Każdy ma prawo do własnego zdania (zwróć uwagę na to, że niestety nawet głupiego, niezgodnego z naszymi zapatrywaniami) i walczyc można, pewnie! i docierać! Super jak się dotrze choćby do paru osób. Mi chodzi tylko o to by emocje nie zaślepiły zbyt mocno. A czytając Twój artykuł miałam wrażenie że cała kipisz ze złości…A złość piękności szkodzi🙂 A Ty taka piękna…😉 A i tak ilu ludzi na świecie tyle historii. Niektóre mogą Ci się podobać, inne nie. Nic się nie zmieni, nawet jak nie będziemy się z tym godzić. Trenowałam to wiele razy w życiu w różnych okolicznościach i zawsze dochodziłam do wniosku, że nie ma takiej opcji abym kogoś zmieniła, kazała mu się zmienić. Jedyną osobą na którą mam wpływ jestem ja sama. Ot co🙂
    Czy deszcz przestanie padać, bo się na to nie godzisz?

    • No to wszystko jasne – teraz rozumiem dlaczego wszyscy mężczyźni uważają, ze kiedy sie z nimi nie zgadzam to krzycze podczas gdy ja tylko wypowiadam własna opinie na określony temat🙂 hahahaha – widzę, ze kobiety reagują podobnie🙂
      Ja wcale nie byłam tak bardzo wściekła – mogłabym rzec – poruszona🙂 Problem polega na tym ze kiedy idę na wojnę to znaczy, ze wiem, ze mam racje i zamierzam ja wygrać w zwiazku z tym argumenty jakie przedstawiam są bardzo silne co pewnie sprawia wrażenie, ze sie kłócę🙂 Ale tez z drugiej strony nigdy nie powiedziałam, ze jestem Aniołkiem a opinie zawsze miałam i przez całe życie szlam pod prąd – i nie zamierzam niczego zmieniać😉
      A w NY zaraz zacznie padać🙂 i super!
      Alicja

  6. Agnieszka Bolimowska

    nie zmieniaj niczego kochana🙂 nie do końca się rozumiemy chyba – mam nadzieję na jakąś fajna dyskusję jak się zobaczymy, buziak🙂

    • Spoko Agnieszka, wiem o co ci chodzi – Ty mowisz „daj sobie spokoj bo i tak nic nie zmienisz” podczas gdy ja pcham sie do przodu i postuluje „zlapac za miecz i uciac leb chydrze!!!”
      Zapomnialas tylko, ze jednym z glownych zalozen mojego bloga, jest NIE PODDAWAC SIE! NIGDY W ZYCIU!!!
      Caluski
      PS. Przylece do PL prawdopodobnie dopiero w Styczniu🙂

    • Duze dzieki za nastepny arcyciekawy artykul. Jestes kopalnia nowosci. Znow sie dowiedzialam fajnych info.
      Pozdrawiam
      Malg

    • Czesc Beata,
      Taka bylam zakrecona przez ostatnie dwa tygodnie ze nawet nie mialam czasu przeczytac tego artykulu. Ale dziekuje i juz czytam – przy porannej herbatce🙂
      Alicja

    • Wcale mnie nie zdziwił ten artykuł, tym niemniej dziękuje ci Beata za link. Niezależnie od tego czy sie z kimś zgadzamy czy tez nie, za każdym razem uczymy sie czegoś nowego o nas samych. To, ze Polacy są narodem pozbawionym tolerancji wiedziałam juz od dawna. Ale przygotowując moj własny artykuł na temat obchodów Święta Halloween a także czytając ten przesłany przez ciebie doszłam do jednego bardzo zaskakującego wniosku: w Polsce w zasadzie nie ma świat, które byłyby związane z zabawa, radością, spontanicznym zgromadzeniem ludzi, ktorzy celebrują życie🙂 Nawet dla autora artykułu z powyższego linku ZABAWA to WYGŁUPY. Przyznam szczerze, ze powiało nawet Sredniowiecznym Memento Mori🙂 Ale przyjrzyjmy sie Polskim swietom: obchodzimy w większości święta religijne, które o ironio w ogromnej mierze zostały zapożyczone z tradycji pogańskich i zreformowane na potrzeby Kościoła (cos na kształt ideologii Mao Tsetunga – zapakuj stare wierzenia w nowa oprawę i udawaj, ze nic sie nie zmieniło :-)) dlatego w rzeczywistości w tamtych czasach wersja Pogańska była zdecydowanie przyjemniejsza; do tego mamy jeszcze święta narodowe; święto zmarłych; święta państwowe i jedyne zabawne święto to Andrzejki, które i tak w większości obchodzimy w domu natomiast Smingus Dingus przekształcił sie w Polsce w brutalna wojnę na ulicach zmuszając obywateli do przymusowej izolacji. Dlatego tego czego brakuje na tej liście to …. ŚWIAT RADOŚCI🙂 Spójrzmy na Niemców – w tydzien poprzedzający Środę Popielcowa cały kraj świętuje „Rosen Montag” Od piątku przez cały weekend kończąc na wtorku wieczorem po ulicach paradują szczęśliwi, radośni, poprzebierani w wymyślne stroje obywatele, ktorzy wspólnie obchodzą to radosne święto. Uczestnictwo Geyow i lesbijek nie zakłóca w żadnym stopniu przyjemnej atmosfery🙂 W tym samym czasie w Nicei obchodzone jest święto kwiatów – kawalkada przebierańców na ukwieconych wozach przejeżdża przez całe miasto rzucając w zgromadzone tłumy kwiaty. Ta sama idea przyświeca następnego dnia paradzie w Ksiestwie Monaco z tym, ze poprzebrani w kostiumy uczestnicy rzucaja w tłumy pomarańcza. Oczywiscie bez zamiaru zranienia kogokolwiek. Nawiasem mówiąc uczestniczyłam w obu paradach i bylam zachwycona tak tradycja jak i spontanicznoscia uczestnikow. Ze nie wspomnę o Nowym Orleanie, w którym byłam z Karolina podczas Mardi Grass i przyglądałam sie dziesiątkom parad z nieukrywaną przyjemnością uczestnicząc w tym spontanicznym świecie enanujacym niewymuszona radością. Nam Polakom trudno jest z siebie wykrzesać radość i spontanicznośc – generalnie jesteśmy narodem smutasów i w sumie ciesze sie, ze mieszkam za granica i nie musze walczyć o prawo do radowania sie kazda chwila w miejscach publicznych. Podróże nauczyły mnie tolerancji i szacunku dla innych kultur i uczyniły ze mnie Cosmopolitan Girl o bardzo szerokich choryzontach – moze zbyt szerokich jak na polskie warunki.
      Pozdrawiam Cię serdecznie Beata,
      Alicja

  7. Witaj Alicjo!
    Zainspirowana końcówką Twojej wypowiedzi, chcę powiedzieć, że zgadzam sie z Tobą absolutnie, iż jesteśmy narodem wiecznie narzekającym, niezadowolonym z życia, pozbawionym spontaniczności i radości!
    Mam tego ogromną świadomość, a jednak sama „łapię” się na tym wielokrotnie! Często zastanawiam się jak można zmienić mentalność narodową? Oczywiście, trzeba zacząć od siebie, od swoich dzieci, które wszystko co wyniosą z domu rodzinnego przekażą dalej…Trzeba je uczyć szeroko rozumianej tolerancji, szacunku, z tym, że trzeba je najpierw mieć w sobie samym. I tu zaczyna sie problem, przykład: większość moich znajomych twierdzi, że akceptują osoby homoseksualne, ale jak spytam ich co by było gdyby to dotyczyło ich syna lub córki, oj, wtedy nie jest już tak „różowo”:))) Podobnie jest z tolerancją religijną, często słyszę:”nie mam nic przeciwko Muzułmanom, ale nie daj Boze żeby mi córka przyprowadziła do domu takiego zięcia!” I tacy właśnie jesteśmy! Dzieci widzą niestety fałsz w naszym postępowaniu i ostatecznie nie jesteśmy dla nich wcale wiarygodni! A przecież to my jesteśmy ich pierwszymi nauczycielami i autorytetami! Całe szczęście, że świat się zmienia, otwiera się dla ludzi młodych, mogą studiować,pracować czy po prostu podróżować po całym świecie i tym samym kształtować swoje poglądy i poszerzać horyzonty!
    Alicjo namawiam Cię bardzo do napisania artykułu na temat polskiej mentalności, a w szczególności sposobów jej zmiany:))) Chciałabym poznać Twoją opinię i Twoje doświadczenia w tej kwestii. Zwłaszcza z pozycji osoby mieszkającej wiele lat za granicą! Ty masz po prostu inną „optykę”:))
    Pozdrawiam
    Beata

    • Cześć Beata,
      Natchnelas mnie świetnym pomysłem – zamierzam napisać ten artykuł – jak zwykle bedzie to wkładania ręki w pułapkę na myszy🙂 ale w sposób kulturalny i dyplomatyczny przedstawię moj własny punkt widzenia oparty na bazie wieloletnich doświadczeń z podróży po całym świecie. Zaznaczam z góry ze nie jestem odosobniony w moim poczuciu tolerancji🙂 Podobna opinie maja moi znajomi z Panamu i z Delty oraz niektorzy byli współpracownicy z Konsulatu RP. Wynika to pewnie z możliwości podróżowania które jest najlepsza szkoła życia bo to znajdziemy w książkach lub artykułach nigdy nie zastąpi doświadczenia w obcowaniu z innymi ludźmi o odmiennych kulturach, tradycjach i wierzeniach.
      Pozdrawiam,
      Alicja

  8. 1 listopada to dzień Wszystkich Świętych. Zaduszki natomiast, czyli Dzień Zmarłych przypadają 2 listopada. To sprostowanie przesyłam z podwórka o nazwie Kościół Katolicki. Pozdrawiam, Katarzyna.

    • Dziekuje Pani Katarzyno, kiedy pisałam ten artykuł zdawałam sobie sprawę z tej nieścisłości ale ten problem ma dużo wiecej warstw niżby sie mogło wydawać i wyjaśnianie ich na łamach bloga zajeloby za dużo czasu wyjaśnianie i uscislanie. Miał na to rownież w Polsce wpływ Komunizmu, którego ideologia nie uznawała religii ale po to aby zadowolić masy tylko 1 listopada został uznany za swieto Państwowe ignorując wszystko co wydarzylo sie przed i po. Dużo jest dokumentów na ten temat i mozna sie pogubić pomiędzy tym co było polityczna wersja a religijna. Ale ma Pani 100 procent racji.
      Pozdrawiam
      Alicja

  9. Alicjo, jes zle, ale nie tragicznie! Mamy ostatki i Tlusty Czwartek :))))
    A tak na powaznie, bardzo podobaja mi sie Twoje wypowiedzi, zdecydowanie zgadzam sie z Twoimi pogladami. Byc moze wynika to z faktu, iz tak jak ty jestem kosmopolitka, dzieki czemu mam oczy i serce szeroko otwarte na swiat. Mieszkajac w roznych jego czesciach i podrozujac po wielu zakatkach, nauczylam sie tolarancji i akceptacji innych, oraz poprawnosci politycznej. Niestety wielu polskim politykom lub celebrytom, brakuje tego typu cech charakteru…. A z tolerancja w Polsce jest tak jak z ekologia, niby na blokowiskach sortowane sa smieci przez mieszkancow, ale spoldzielnia i dozorca i tak wrzucaja wszystko do wspolnego kontenera…… Swiata nie zmienisz, ale mimo to warto probowac!!!!

    • Paulina, tez tak mysle. Nie ma nic gorszego niz marazm i obojetnosc w zwiazku z czym otwarcie wyrazam swoje opinie i ciesze sie, ze nie jestem odosobniona w moich przekonaniach.
      Alicja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s