Pięć sposobów na udany seks według Christiana Greya.

images

Jakiś czas temu gromadząc materiały do kolejnego bloga na temat 50 Odcieni Greya – który wisi nade mną jak miecz Damoklesa – natknęłam się na Internecie na interesujący artykuł, w którym autorka wyselekcjonowała z trylogii, zresztą w sposób niezwykle trafny, pięć sposobów na uatrakcyjnienie  SEXU. Niemal natychmiast zdecydowałam się podzielić z czytelniczkami moim odkryciem, bo mimo iż pomysły wcale nie są ani nowe ani specjalnie udziwnione to jednak są zdecydowanie niedoceniane przez wielu partnerów🙂 .

Zacznijmy od tego, że wszyscy bez wyjątku niezależnie od płci i wieku, fantazjujemy na temat seksu: gorącego, namiętnego, pełnego pasji, mind-blowing sex!  Każda kobieta, która przeczytała 50 Odcieni Greya na pewno zastanawiała się jak urozmaicić swoje własne przeżycia seksualne i przeistoczyć wiejące nudą i monotonią doświadczenia z rutynowych pięciominutowych ćwiczeń pod kołdrą w porywający, ekscytujący i emanujący erotyzmem seks. Nic prostszego – wystarczy z nabożną pieczołowitością dostosować się do podanych poniżej zasad. A zatem zaczynamy:

1. Stymulująca Gra Wstępna

To zadanie jest najłatwiejsze i mimo iż nie wymaga wysiłku, to jednak konieczne jest zaangażowanie obu partnerów. Na pewno wszystkie czytelniczki, które przeczytały 50 Shades of Grey zauważyły, że sposób porozumiewania się Christiana i Anastazji polega na nieustannej stymulacji seksualnej. Niezależnie od tego czy komunikują się ze sobą za pomocą e-maila, wysyłają SMS-y czy też rozmawiają przez telefon, ich rozmowa ma zawsze charakter flirtu. Dlatego należy zapamiętać, że gra wstępna nie zaczynać się wieczorem pod kołdrą, ale trwa przez cały dzień (prof. Lew-Starowicz również o tym wspominał). Drugim elementem stymulacji jest dotyk. Wprawdzie jest to jedyny element gry wstępnej, którego Christian nie tolerował, tym niemniej  zawsze znajdywał setki okazji aby dotknąć Anastazję i rozbudzić w niej pożądanie (proszę nie mylić dotykania z obmacywaniem🙂 ). W ten sposób oba elementy, czyli psychiczna i fizyczna stymulacja – trwająca cały dzień – stanowi doskonałe preludium do sceny kulminacyjnej. Zmysłowa gra wstępna powoduje uwrażliwienie obojga partnerów a element oczekiwania przyczynia się do wzrostu podniecenia co w końcowym etapie doprowadza do intensyfikacji przeżywanego przez partnerkę orgazmu. Cała tajemnica tkwi jednak w utalentowanym, pozbawionym egoizmu partnerze, który zdaje sobie sprawę z tego, że seks nie polega wyłącznie na seksie oralnym i pukaniu partnerki jak dzięcioł w korę drzewa🙂 , ale na wzajemnym sprawianiu sobie przyjemności🙂 . Tę ostatnią uwagę kieruję w szczególności do tych Panów, którzy narzekają, że ich partnerki są mało aktywne w łóżku – no cóż … do tańca trzeba dwojga🙂 .

2. Uprawianie Miłości też jest Sztuką

Christian jest wyjątkowym przykładem kochanka, którego rzadko spotyka się we współczesnych realiach, kiedy to mężczyzna uczy się sztuki miłości od doświadczonej i dużo starszej od siebie kobiety, bądź też płaci kobietom za doskonalenie i pogłębianie jego własnej wiedzy. Dzięki temu w oczach czytelniczek na całym świecie Christian stał się symbolem idealnego kochanka i niespełnionym marzeniem większości współczesnych kobiet – kochanek, któremu sprawia przyjemność sprawianie przyjemności kobiecie jest na prawdę bezcennym skarbem🙂 . Niestety współczesny świat zdominowany jest przez, jak to określił Profesor Lew-Starowicz – Niedokształconych Ignorantów, którym wydaje się, ze wybzykanie partnerki w 5 minut kwalifikuje się do miana udanego seksu. A zatem jedynym wyjściem z sytuacji jest korzystanie z literatury, podsuwanie jej ukochanemu mężczyźnie, uczestniczenie w wykładach i pogadankach i eksperymentowanie z nabyta wiedza „na żywo” zgodnie z duchem powiedzenia, że: Praktyka czyni mistrza :) .

3. Tajemnica + przeszkody = Fascynacja

Na przykładzie Romea i Juli czy też Edwarda i Belli z Twilight łatwo zauważyć, że element tajemniczości i przeszkód natury fizycznej zawsze działa niezwykle stymulująco na kochanków. Dlatego też na samym początku znajomości kiedy jeszcze niewiele o sobie wiemy seks jest najprzyjemniejszy bo jest w nim duża doza niepewności, tajemniczości i cała masa przeszkód w postaci barier moralnych, etycznych, religijnych i społecznych – włączając w to tak prozaiczne przeszkody jak na przykład warstwy ubrań😉 . A zatem w miarę mijania lat jednym ze sposobów na udany seks jest odtworzenie atmosfery tajemniczości i stworzenie całej masy najróżniejszych przeszkód pozwalając sobie na dużą dozę kreatywności jednocześnie mając przez cały czas na uwadze fakt, że łóżko nie jest ołtarzem na którym składamy ofiarę, ale ostatnim przystankiem🙂 .

4. Wczuj się w moment i skoncentruj się na swoim ciele. 

Większość czytelniczek, najbardziej zszokowana jest niezwykłą intensywnością z jaka Anastazja przeżywa orgazm – w większości przypadków, jeden po drugim. Abstrahując od faktu, że do tego niezbędny jest wyśmienity kochanek, Anastazja doprowadzona zostaje do stanu nazywanego „somatyczną seksuologią.” Polega to na osiągnieciu niezwykle wysokiego poziomu podniecenia spowodowanego napięciem podczas którego kobieta wsłuchuje się w swój własny oddech i reaguje nie tylko na wszystkie bodźce z zewnątrz, ale również dreszcz przecinający jej ciało. Czyli to co zawsze powtarzam: FREE YOUR MIND! Oczywiście nie sposób jest osiągnąć takiego stanu ekstazy jeżeli mężczyzna uprawia seks na zajączka wpatrując się bezmyślnie w ścianę ponad głową partnerki, która akurat dokładnie w tym samym czasie zajęta jest robieniem listy zakupów na następny dzien. Jak już wspomniałam, do tańca niestety potrzeba dwojga🙂 .

5. Bądź otwarta i rozmawiaj na temat twoich nowych doznań

Jest to jeden z tych elementów, które Prof. Lew-Starowicz omawiał w swojej ostatniej książce „O Rozkoszy.” Komunikacja miedzy partnerami jest kluczem nie tylko do udanego życia seksualnego, ale również trwałego związku. Eksperymentowanie, również w sferze pożycia seksualnego jest ciekawą formą wzajemnego poznawania się. Anastazja nie zawsze zgadza się na proponowane przez Greya formy uprawiania seksu, ale przygotowana jest na eksperymentowanie w celu zrozumienia jego nietypowych potrzeb określając jednocześnie swoje własne granice. Dobrze jest mieć w życiu zasady, ale trzeba również pamiętać aby zostawić miejsce na naukę, dojrzewanie i ewentualnie zmiany. No chyba, że seks na zajączka zaspokaja fizyczne i emocjonalne potrzeby obu partnerów🙂 .

Wniosek

Śmiem twierdzić, że w każdej kobiecie drzemie tęsknota za kipiącym erotyzmem seksem, który doprowadzałby ją do szaleństwa pozbawiając ja oddechu, rozbudzając w niej nieznane jej dotąd uczucia, które powodują, że zafascynowane odkrywamy w sobie całą gamę niezwykłych doznań emocjonalnych. Nagle przyglądamy się z nieukrywanym zachwytem w jak niezwykły sposób potrafi reagować nasze ciało dzięki czemu uświadamiamy sobie, że erotyzm jest integralną częścią naszego jestestwa, potrzebą tak duszy jak i ciała – drzemiącą w zakamarkach naszego umysłu – bezgranicznym oceanem uniesień zamykającym się w jednym momencie, który spijamy zachłannie, modląc się aby trwał wiecznie …🙂 .

It is the season for wine, roses and drunken friends. Be happy for this moment. This moment is your life.”

Cytat autorstwa Omara Khayyama pochodzący z jednego z moich ulubionych filmów z Diane Lane, z muzyką Jana Kaczmarka pt. „Unfaithful”  – proszę potraktować ten film jako pierwsze seminarium🙂

Alicja

One response to “Pięć sposobów na udany seks według Christiana Greya.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s