Ciąg dalszy nastąpił …

Znany włoski reżyser filmowy, Federico Fellini powiedział: “Regrets are just a waste of time”

I w imię tej dewizy znowu wywróciłam wszystkie teorie do góry nogami co jasno dowodzi, że jestem niestabilna emocjonalnie, powinnam zamknąć bloga i nikomu nic już nie radzić. Jedyne co mnie tłumaczy to fakt, że w końcu jestem kobieta, daleką od ideału, z czego jestem zresztą bardzo dumna, i mam prawo zmieniać decyzje kiedy mi się podoba, a właśnie trzy dni temu bardzo mi się ten pomysł spodobał🙂 Szczególnie, że miał oczy w kolorze niezapominajek.

Wszystko zaczęło się od tego, że po zamieszczeniu mojego ostatniego bloga “Diabelskie Figle” i po ogłoszeniu wszem i wobec, że jednak nie będę się umawiać z młodszymi facetami, natychmiast podniosło się larum wśród moich serdecznych przyjaciółek, poparte przez rosnące grono moich czytelniczek, które zgodnie postawiły VETO pomysłowi ascezy w imię ideałów. No i kto by pomyślał – wszystkie jesteśmy niczym robaczywe jabłka …  :) Myślę, że Ewa się załamie, bo z tego co widzę to większość moich czytelniczek jak i przyjaciółek kicha na “Rules” jeżeli staja się przeszkoda do szczęścia, nawet gdyby miało być tylko chwilowa przyjemnością🙂.

Wracając jednak do sedna sprawy, diabeł nadal siedzi na parapecie i chyba powinnam zacząć go kasować za “rent” bo się rozzuchwalił i siedzi tam już od tygodnia. Nie wiem czym żyje, bo sezon na muchy już minął, a w mojej lodowce są tylko pomidory, mozzarella i szczypiorek, ale dalej wygląda na zadowolonego z siebie bo szczerzy się od ucha do ucha. Natomiast jeśli chodzi o szczegóły męsko damskie to:

Maria: myślę, że tylko osoba, która jest przez tyle lat z jednym mężem (nie tak jak ja, jestem w stanie wytrzymać z jednym mężem tylko siedem lat) może mieć tyle niezachwianej wiary co ty, w męska przytomność umysłu i ich dobre intencje. No wiec Robin Hood owszem, nie wyrzucił mojego telefonu. E-maila też nie, a co nastąpiło dalej pozostanie podmiotem domyślnym🙂.

Beata: strasznie się cieszę, że ci się podobają moje diabełki, ale na razie wygląda na to, że zostaniemy przy tym samym🙂 co mnie nawet cieszy, bo od nadmiaru głowa boli.  I masz racje, że mały romansik nikomu jeszcze nie zaszkodził🙂 . O Gosh! Już czuje jak mi wyrastają rożki🙂

Ewa: zgadzam się z tobą: Carpe Diem do moja dewiza życiowa i właściwie nie ma powodów dla których miałabym się jej nagle wyprzeć skoro kierowałam się nią przez całe życie🙂 I tak miedzy nami mówiąc, oczywiście nadal pamiętam o #15🙂

Natomiast po zakomunikowaniu nowiny mojemu dziecku usłyszałam komentarz: „Oh my goodness, my mommy is a badass” – domyślałam się co to znaczy, ale sprawdziłam w słowniku, żeby się upewnić i przyznam, ze znaczenie jest lepsze niż brzmienie🙂. Natomiast swojemu chłopakowi powiedziała, ze czuje się jakby to ona z dnia na dzień stała się rodzicem w naszej dwu-osobowej rodzinie. No i bardzo dobrze! Niech sama zobaczy jak to fajnie jak matka odjeżdża w sina dal na motorze z nieznajomym i nie mówi kiedy wróci🙂

Niestety muszę już kończyć po wybieram się na dwudniowa wspinaczkę po górach z ostatnim w tym roku noclegiem pod namiotami – oczywiście Robin Hood też tam będzie🙂 Jeśli chodzi o diabla, to mam nadzieje, że zostanie w domu, bo w lesie nie ma parapetów, ale jeżeli zmieni zdanie i zacznie mi się dyndać na sznurku od namiotu to go chyba zabije. O ile to oczywiście możliwe🙂

Natomiast jeżeli się nie odezwę do środy, to znaczy, że mnie zjadły niedźwiedzie, albo przymarzłam razem z namiotem do podłoża i pewnie odtaje dopiero na wiosnę. Ale za to wrócę ze zdwojona energia🙂

Życzę wszystkim moim czytelniczkom, równie ekscytującego weekendu🙂

Alicja

2 responses to “Ciąg dalszy nastąpił …

  1. To wspaniale, ze choc 1 osoba wykazala na tyle zdrowego rozsadku, by zachowac numer telefonu. Dobre i to. Twoje czytelniczki niezmiernie sie ciesza z takiego obrotu sprawy i sa niezwykle ciekawe weekendu w gorskiej, podnowojorskiej gluszy. Mam nadzieje, ze whatsapp tam nie dociera, bo najchetniej od razu poprosilabym o „prywatna” relacje. Nie wystawiaj naszej cierpliowosci na zbyt wielka probe. Baw sie dobrze, korzystaj z zycia i…pisz! Caluski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s