Wysokie Obcasy kontra Wysokie Szpilki na Krawędzi – czyli o Zołzach

Z góry uprzedzam, że nie jestem ani wróżką, ani psychologiem, ani też Wyrocznią Delficką i do udzielania porad miłosnych nadaje się jak przysłowiowy wół do karety. Ale kiedy po założeniu bloga napisała do mnie koleżanka z zapytaniem: “Alicja, co ja mam zrobić?” bez chwili zastanowienia rzuciłam się na pomoc pchana czystą babską solidarnością. Kiedy już wszystko zawiedzie jest jeszcze jeden sposób, którego osobiście nie stosuję, stroniąc od wszelkich zasad jak diabeł od święconej wody, ale jak to mówią: “kupił nie kupił potargować warto.”

W ten oto sposób rozpoczęłam przygotowania do napisania artykułu na temat “The Rules” –  “Zasady, czyli wypróbowane sposoby na usidlenie serca Mr. Right” autorstwa Ellen Fein i Sherrie Schneider. Serfując po Internecie w celu sprawdzenia co w trawie piszczy, zupełnie przez przypadek natknęłam się na ostatni artykuł w Wysokich Obcasach. O zgrozo, był to temat mojego kolejnego felietonu „Why Men Love Bitches”, który konsekwentnie zamierzałam umieścić zaraz po artykule na temat “Rules”. W pierwszej chwili pomyślałam:                           – “O cholera! Zabrali mi temat”.                                                                                                    Z góry zaznaczam, że „Wysokie Obcasy” zawsze traktowałam z poważaniem i miałam nawet nieśmiałą nadzieję, że może kiedyś uda mi się opublikować jeden z moich felietonów na łamach tego poczytnego dodatku do Gazety Wyborczej. Jednak po przeczytaniu artykulu na stronie internetowej ogarnęła mnie zgroza i pomyślałam, że lepiej chyba jak już zostanę przy własnym blogu. Pewnie gdybym była drzewem wszystkie liście opadłyby mi z wrażenia już po przeczytaniu trzech pierwszych przykładów, a pod sam koniec niewątpliwie wyskoczyłabym z ziemi razem z korzeniami w poszukiwaniu autora tego nonsensu, tragicznego pod względem językowym jak i merytorycznym.

Nie będę zdradzała meritum sprawy, bo widząc po treści spokojnie mogę się zabrać za pisanie obu artykułów niezagrożona konkurencją.  Wiedząc jednak, że po przeczytaniu mojego bloga wszystkie czytelniczki, pchane babska ciekawością, rzucą się na poszukiwanie artykułu na stronie Wysokich Obcasów, czuje się w obowiązku przypomnieć Paniom jaka jest prawda.

Z założenia, każda Zołza jest osoba inteligentną, kulturalną, asertywną i konsekwentną. Zołza, która planuje usidlić mężczyznę, nie traktuje go w zły sposób, ale w sposób w jaki on chce być traktowany🙂. Zauważcie, że mężczyzna przez cale swoje życie jest MYSLIWYM! Każdy samiec w celu zachowania swojej męskości skupia się na polowaniu i zdobywaniu co odzwierciedla się w jego życiu prywatnym, profesjonalnym i erotycznym. Tylko inteligentna kobieta, która będzie trzymała mężczyznę w ciągłej niepewności ma szanse usidlenia go na zawsze. Mężczyzna nie może być nigdy pewien swojej zdobyczy, a odsłanianie wszystkich kart na samym początku znajomości to samobójstwo!

Dlatego też porównanie w artykule z Wysokich Obcasów Pipi Longstrumpf , Karen Blixen z “Pożegnania z Afryka”, Julii Roberts i Margaret Thatcher do symbolu Zołzy w kontekście książki to piramidalna bzdura, bo żadna z nich nie pasuje do powyższego profilu co ewidentnie świadczy o tym, że autor nie przeczytał książki licząc na to że czytelniczki również jej nie czytały.  Największym jednak “Faux Pas” było oszkalowanie Baśki z Pana Wołodyjowskiego.  Autor artykułu sugeruje że “brała od życia co chciała. Kiedy w oko wpadł jej Michał Wołodyjowski, nie bacząc ze kocha się w mimozowatej Krzysi sama wyznała mu miłość i zagarnęła dla siebie.”

Mam w związku z tym dwie sugestie:

  1. Dla autora artykułu – sugeruje żeby się wziął za przeczytanie Trylogii Sienkiewicza, może się z niej dowie czegoś ciekawego oraz pokuszenie się o przeczytanie książki “Dlaczego mężczyźni kochają Zołzy”. Może dowie się jakich mężczyzn szukają kobiety. Zdecydowanie nie takich którzy uważają nas za piramidalne idiotki.
  2. Dla czytelniczek – nie bierzcie sobie do serca wszystkiego co piszą w gazetach (włączając mój blog :)). A wracając do przykładu Karen Blixen, świecie uważam, że facet na doskok to świetna sprawa🙂 Ale oczywiście nie polecam tej opcji Paniom, które kierują się zasadami🙂

Alicja

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/56,109835,12351358,Dlaczego_durnie_kochaja_zolzy_.html

2 responses to “Wysokie Obcasy kontra Wysokie Szpilki na Krawędzi – czyli o Zołzach

  1. Teresa Moszczynski

    Chapeau bas Alicja !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s